Wyobraź sobie, że czujesz się dobrze w swoim ciele, żyjesz w zgodzie ze sobą, ufasz sobie, urzeczywistniasz swoje marzenia, jes
A oto moje niektóre obrazy malowane sercem, deszczem, słońcem i czymkolwiek się dało:).
Kiedykolwiek przyjdzie nam doznać głębokiej rany na duszy na skutek czyjegoś czynu, wiemy, że mamy kilka dróg do wyboru. Upewnijmy się, czy podejmujemy właściwą – drogę przebaczeni
21-28 października 2010
| Sylwio,dziękuję, że mogłam wziąć udział w tej niezwykłej grze, która jak sama mówisz gromadzi ludzi nieprzypadkowo. To było niesamowite jak wiele mozna dowiedzieć się o sobie w trakcie tej gry. Dziękuję za zaproszenie do dalszej pracy nad zmianami:) |
| Dorota2008-10-25 20:52:42 |
| Polecam serdecznie tę "przygodę" każdemu, warto tego doświadczyć, spotkać swoje "złe duchy" i oczyścić a magię na dłużej pozostawić... bardzo dziękuje:) |
| sabina2008-10-22 22:45:02 |
| Sylwio, bardzo dziękuję za grę i możliwość odrycia tego co normalnie jest niewidoczne dla oczu. Czuję się lżejsza na duszy choć wiem,że dużo pracy przede mną :) |
| Gosia2008-09-23 10:36:17 |
| Sylwio, Strasznie dziękuję Ci za grę. Zastanawiam się nad niektóymi zagadnieniami i chcę wierzyć w zmiany. Pomimo że niektóre rzeczy przerabiałem kilka razy może teraz się coś zmieni dodatkowego? :) Chcę tego:) A Nowa droga - to coś do czego dążę od kilku miesięcy: poczuć siłę i dać drogę szczęściu. TO trafiło IDEALNIE:) |
| Piotr2008-09-13 20:27:19 |
| Witaj Sylwio, dziękuję bardzo za to, że mogłam wziąć udzial w warsztatch weekendowych. Wiele się we mnie otworzylo i choc może ja tego jeszcze nie widzę - ludzie dookoła mówią mi, że jestem odmieniona i szcześliwsza. Niesamowite. Natomiast powiem Ci... że się rozchorowałam. W nocy tak bardzo rozbolalo mnie gardlo. Nie moglam mowić. Dopiero dziś wracam do sił i dopiero jutro pewnie pójdę do pracy. Chyba czakra gardla...:)))) najmocniej przeżyła te warsztaty... Dziekuje jeszcze raz, i pozdrawiam |
| Joanna2008-09-13 19:58:18 |
| Cześć Sylwia Warsztaty były super! Pracuję nad relacją z Ojcem. Fajnie było pozbyć się dwóch mocnych przekonań: muszę być doskonała żeby byc kochaną i wszystko robię źle. Caremonia wybaczania także zrobiła na mnie duże wrażenie i coś puściło nie wiem czy to było przy mnie czy rodzicach, ale poczułam luz. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i bardzo dziekuję |
| Ania2008-09-13 19:48:04 |
| Witaj Sylwio :-) Dziękuję z grę Satori na której byłam wczoraj. Dziękuję za bardzo fajne i intuicyjne prowadzenie :-). Dziękuję za osoby które ze mną grały :-) Czas spędzony na grze był dla mnie możliwością pozbycia się różnych moich ograniczeń a odczułam to po przez energię ciepła która zagościła na moim sercu :-). Bardzo miłe uczucie. Owszem były też łzy ale to łzy oczyszczenia :-). Zmiany które zaistniały dzięki grze następują i będą jeszcze następować bo poruszona energia potrzebuje odrobinkę czasu. Cały czas spędzony na grze był dla mnie przyjemnością i relaxem w świetnym towarzystwie i super atmosferze :-) Wracałam do domu swobodna i radosna. Pozdrawiam Serdecznie |
| Basia2008-08-17 18:28:33 |
| W grę Satori zagrałam do tej pory dwukrotnie i za każdym razem było to zupełnie inne doświadczenie. Bardzo wiele zależy od pozostałych uczestników a także od etapu życia, w którym się w danej chwili znajdujemy. Pierwsza gra niezmiernie mnie zaskoczyła i poruszyła ponieważ nie znałam wtedy dokładnie narzędzi Radykalnego Wybaczania. Znalazłam się u Sylwii wiedziona wyłącznie intuicją, która podpowiadała mi, że właśnie u tej osoby znajdę pomoc. Tak też się stało! Od tamtego czasu minęło pół roku a ja bez żadnej przesady mogę powiedzieć, że jestem po prostu o wiele szczęśliwsza. Dlatego polecam wszystkim Radykalne Wybaczanie jako całkowicie bezpieczną formę samopoznania i spojrzenia na świat z innej perspektywy. Sylwio - dobrze, że jesteś! Dziękuję. |
| Alicja2008-08-11 00:04:06 |
| Ta gra była dla mnie niezwykłym wydarzeniem. Otworzyła mi oczy na zupełnie nieświadome dla mnie obszary mnie samej a jednocześnie od razu uporządkowałam i wyciszyłam się tak głęboko, że pod koniec doświadczałam niesamowitych wizji wypełnionych miłością. Bardzo dziekuję Sylwii za jej obecność z nami podczas gry i wspieranie nas na ścieżkach naszej pracy a przede wszystkim za intuicję, która wiele razy pozwalała nam odkryć to czego nie widzieliśmy sami a dzięki czemu nasza droga stawała się pełniejsza i prowadziła nas do nas samych. Gorąco polecam grę u Sylwii każdemu, kto chce przeżyć coś niezwykłego i otworzyć się na doświadczanie siebie samego w ciepłej i bezpieczenej atmosferze jaką tworzy wokół siebie Sylwia:) |
| Joasia2008-07-30 13:44:37 |
| O grze SATROI dowiedziałam się od koleżanki z pracy.Jedno spojrzenie na plansze przyciągneło moją uwagę. Wiedziałm,że skorzystam i tak też zrobiłam.Dla mnie osobiście to milowy skok w rozwoju duchowym mojego życia.Mam wrażenie,iż opowiadam o niej każdemu od chwili poworotu do domu.Myślę,że warto dzielić się tą wiedzą z ludźmi bo w taki spoób możemy komuś ulżyć w cierpieniu i zaoszczędzić czasu. |
| Dorota2008-07-28 10:15:20 |
| Witaj Sylwio:) Jeszcze raz dziękuję za warsztaty w których miałam przyjemność wziąć udział. Szłam na nie, niewiedząc "w co się pakuję", trochę z nadzieją a trochę sceptycznie nastawiona do tego rodzaju działań. Po zajęciach poczułam się jakby ktoś solidnie zamieszał zawartością mojego mózgu, a potem poukładał ją na nowo. Sporo wydarzeń mojego życia zobaczyłam w innym świetle. Ponadto, zarówno Ty jak i wspaniała grupa z którą przyszło nam "zagrać" w Satori daliście mi poczucie naładownia pozytyną enegią, życzliwością i otwartością na innych i otaczający nas świat. To było trudne ale i wspaniałe doświadczenie - bardzo Wam dziękuję:) |
| Małgorzata2008-06-15 13:39:23 |
| Droga Sylwio, piszę kilka dni po udziale w Grze,więc emocje już się wyciszyły. A były! Choć może w trakcie gry nie było tego specjalnie widać...bardzo je kontrolowałam. Mój zachwyt wciąż taki sam! Chcę ci powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem gry, ale i twojego sposobu jej prowadzenia. Myślę, że masz jakiś dar specjalny w tej materii, wyczucie, intuicję, nie mówiąc oczywiscie o doświadczeniu. Dziękuję wszechświatowi, że spotkałam cię na swojej drodze rozwoju. Przyznam, że przyszłam na grę z zainteresowaniem, ale i pewnym sceptycyzmem. Z mocnym postanowieniem zachowania spokoju w pozycji obserwatora bez rozgrywek emocjonalnych. Udało sie, ale gry nie dało się oszukać i upomniała się o swoje. "Spałam " na początku więc gra "wycisnęła" mnie na koniec, cofają kilka razy i zmuszając do odbycia pewnych procesów. Bo chyba nie da się wejść do Satori i zakończyć gry blokując się i zamykając na to co ma sie wydarzyć. Niesamowite było to, że wszystko układało mi się w logiczną całość, każda kolejna karta miała sens... Bardzo dziękuję Tobie i wszystkim uczestnikom naszego spotkania. Myślę, ze jeszcze się zobaczymy, taki spotkania nie są przypadkowe. |
| Bożena2008-04-18 10:06:48 |
| Sylwio dziękuję Tobie za poprowadzenie Ceremonii, było to dla mnie cudowne przeżycie i zupełnie nowe doświadczenie. Było Nas sporo a pomimo to czuliśmy się połączeni. Wytworzyła się szczególna atmosfera ciepła, otwartego serca i zaufania. Czuło się siłę – w powietrzu - by wreszcie porzucić lęk, Mieć odwagę by pokazać uczucia i wyrazić Chęć przejścia przez „krąg”. Muzyka dodawała skrzydeł - oprawy do uwalniania tego "co najskrytsze w głębi duszy, tego co boli, co łzy wyciska...” . Po przejściu drugiego kręgu zaistniała radość, spokój a nawet błogość. Nie da się słowami opisać tego uczucia .... szczęścia i lekkości. To „coś” zostało uwolnione. Huraa! Ja osobiście uświadomiłam sobie jak dużo jeszcze mam do uwolnienia. Nie jestem sama. Mam dużo do zaoferowania innym ludziom i czuję wdzięczność. Pozdrawiam Ciebie Sylwio i ludzi, którzy brali udział. Jesteście odważnymi Aniołami kroczącymi po Ziemi. Polecam Ceremonię RW każdej osobie, która chciałaby cokolwiek zmienić w swoim życiu na lepsze – bo po prostu Warto! Wszystko dzieje się po coś... Bardzo, bardzo dziękuję ... |
| Ania2008-03-03 14:36:37 |
| Sylwio, Dziękuję Ci, że jesteś. Dziękuję Ci za wczorajszą Ceremonię Radykalnego Wybaczania. Dziękuję Ci za ciepło i spokój, którym mnie wczoraj obdarzyłaś. Gratuluję Ci jeszcze raz umiejętnego poprowadzenia tej Ceremonii. Zrobiłaś to z sercem i miłością. Byłaś bardzo wiarygodna i autentyczna. Gratuluję. Czuję się dobrze i cieszę się, że byłem wczoraj z Wami. Stworzyłaś atmosferę sprzyjającą spontanicznemu wyrażaniu uczuć, emocji i wzajemnego wsparcia. Żyję z przeświadczeniem, że nie zawsze zdarza się nam to co chcemy, ale zawsze pojawia się to, co jest nam potrzebne do duchowego rozwoju. I to potwierdza Radykalne Wybaczanie. SYLWIO,aby zawsze towarzyszyły Ci: Radość, która opromienia duszę. Ciepło, które łagodzi myśli. Słowa, które tworzą prawdziwy dialog. Chwile, które tworzą prawdziwe życie. Warszawa 24.02.08 r. |
| Krzysztof2008-02-24 22:50:18 |
| Piękna strona - inna koncepcja i nie jest nudna...:) do zobaczenia na szlaku |
| armi2008-02-06 14:12:48 |
| Witaj :) Piękna stronka :) już jest w moich linkach. Pozdrawiam ciepło. |
| Robal2008-02-01 10:25:08 |
| Witam tryskającą energią i radością kobietę.Cieszę się z tego spotkania |
| Ewa2008-01-31 23:26:41 |
| Zapraszam do wpisów:) |
| .2008-01-26 10:10:24 |